W nowym roku szkolnym dzieci wracają do książek, zeszytów i… śniadaniówek. A razem z nimi rodzice do porannego główkowania, co włożyć do pudełka, żeby było zdrowo, smacznie i zjedzone. My, jako dentyści, dodajemy do tej listy jeszcze jedno ważne kryterium: przyjazne dla zębów. Bo nie wszystko, co „fit” czy „naturalne”, faktycznie służy uśmiechowi dziecka. Dlatego dziś zaglądamy do śniadaniówki razem z Wami – z perspektywy stomatologa i rodzica.
Co lubią zęby? Nie tylko szczoteczkę i pastę
O zdrowiu jamy ustnej decyduje nie tylko to, jak dokładnie dziecko myje zęby, ale też – co je i jak często. Zęby najlepiej czują się wtedy, gdy mają do czynienia z prostym, regularnym jedzeniem. Służą im produkty mało przetworzone, które nie przyklejają się do szkliwa, pobudzają wydzielanie śliny (a ta naturalnie chroni zęby), a przy tym dostarczają wapnia, fosforu i witamin wspierających szkliwo.
W praktyce oznacza to np. jogurt naturalny bez dodatku cukru, żółty ser, twaróg czy mozzarella, a także twarde warzywa, takie jak marchewka, ogórek czy seler. Z owoców najlepiej wybierać jabłka i gruszki. Zęby lubią też jajka, chude mięso, pełnoziarniste pieczywo oraz orzechy i pestki słonecznika lub dyni. A do popicia – zawsze zwykła woda. Bo to właśnie ona, a nie sok czy woda smakowa, najlepiej wspiera naturalne oczyszczanie jamy ustnej po jedzeniu.
Co wygląda zdrowo, a jednak szkodzi?
Często pakujemy dzieciom produkty, które mają etykietkę „zdrowe” – bo z owoców, bo zbożowe, bo bio. Ale niestety: nie wszystko, co brzmi dobrze, jest dobre dla zębów. Uważaj na:
musy owocowe w tubkach – zawierają skoncentrowany cukier i kleją się do zębów,
słodzone jogurty – często mają więcej cukru niż deser,
suszone owoce – „zdrowe żelki”, które przyklejają się do szkliwa na długo,
batoniki musli – pełne syropów, miodu i lepkich składników,
soki owocowe i wody smakowe – kwaśne i słodkie jednocześnie,
biały chleb i słodkie bułki – szybko zamieniają się w cukry proste.
Nie chodzi oczywiście o to, by zabronić dzieciom wszystkich przyjemności. Ale warto traktować je jako okazjonalny dodatek, a nie codzienny standard w śniadaniówce.
Gotowe zestawy do śniadaniówki – przyjazne dla zębów i dziecka
Co włożyć do śniadaniówki, żeby było zdrowo, smacznie i bez cukrowych pułapek? Przygotowaliśmy kilka pomysłów, które naprawdę mają szansę zniknąć z pudełka jeszcze przed długą przerwą. Kolorowe, różnorodne i przyjazne dla zębów – bo właśnie takie zestawy dzieci jedzą najchętniej.
Na pierwszy ogień idą mini kanapeczki z pełnoziarnistego chleba z plastrem sera i ogórkiem. Łatwe do chwycenia rączką i zjedzenia nawet w biegu. Obok lądują słupki z marchewki i papryki oraz kilka kostek żółtego sera. Całość dopełnia butelka wody bez dodatków i barwników.
Inny pomysł to jogurtowy box, ale nie gotowiec z supermarketu! Wkładamy do śniadaniówki naturalny jogurt, a osobno pakujemy pokrojone jabłko, garść borówek i kilka wafli kukurydzianych. Dziecko może samo „złożyć” swój zestaw, a to nie tylko smaczne, ale i angażujące.
Dla małych fanów warzyw (i chrupania) świetnie sprawdzi się tęczowa miska z hummusem. Marchewka, papryka, ogórek i seler pokrojone w słupki i gotowe do maczania w kremowym hummusie. Do tego kilka pasków chleba graham i, oczywiście, woda.
A może coś „na szybko”, ale w wersji lepszej dla zębów? Pełnoziarnisty wrap z pastą jajeczną, sałatą i indykiem jest nie tylko pożywny, ale też poręczny. Na deser plasterki jabłka skropione sokiem z cytryny, żeby nie ściemniały, i garść orzechów lub pestek.
Jeśli jednak maluch domaga się czegoś słodkiego, daj mu muffinkę bananową z płatkami owsianymi. W towarzystwie cząstek gruszki, plasterka sera i małej kanapki z masłem i rukolą stworzy słodko-słoną kompozycję, którą zęby zniosą zdecydowanie lepiej niż batonika.
A po jedzeniu… przerwa dla zębów
Zęby potrzebują czasu, by po jedzeniu się „zregenerować”. Najlepiej, jeśli po drugim śniadaniu dziecko nie podjada od razu słodkich przekąsek. Już sama obecność wody w śniadaniówce wspiera oczyszczanie jamy ustnej i to bez szczoteczki.
Zdrowy uśmiech zaczyna się od śniadania
Nie chodzi o idealne pudełko ani o to, by codziennie wymyślać nową kombinację. Chodzi o świadomość, że codzienne wybory mają znaczenie – także dla zębów.
A jeśli po wakacjach chcesz upewnić się, że wszystko z nimi w porządku, zapraszamy na przegląd i profilaktykę. U nas uśmiech dzieci nie tylko jest w dobrych rękach. On po prostu czuje się jak u siebie.